27 czerwca 2011
Perfumy marki Tom Ford znajdziesz w perfumerii E-Glamour.pl Zapachy Toma Forda były na Nie Muzycznej zaniedbywane, ale nie bez powodu. Oficjalny polski dystrybutor odmówił mi dostępu do próbek serii prywatnej, więc naturalnym zachowaniem z mojej strony był bojkot ich produktów. Na szczęście udało mi się kilka dni temu przekonać miłą konsultantkę z arkadyjskiego Douglasa do […]
22 czerwca 2011
Nie mam złudzeń, że Amouage właśnie dołączył do wielkiego kwartetu najbardziej wartościowych marek perfumeryjnych na świecie. Comme des Garcons, L’Artisan Parfumeur, Editions de Parfums Frederic Malle, Diptyque i, od teraz, Amouage. To już nie retro kompozycje dla snobów, nie zapatrzenie na drogie flakony bez ciekawej zawartości, ale… Czytaj dalej… frapujące połączenie wszystkich elementów, które tworzą […]
17 czerwca 2011
Dziś nietypowo, bo krótko, zwięźle i na temat. Do Polski dwa dni temu zawitał pierwszy z ekstraktów Oliviera Durbano. Miałem przyjemność już pół roku temu podać Wam tę informację. Wczoraj i dziś testuję wersję skoncentrowaną i wersję perfumowaną. Różnice są, ale nie na tyle duże, żeby od razu opróżniać kieszenie. Zresztą sam Olivier Durbano powiedział, […]
25 stycznia 2011
Craft to bez dwóch najbardziej interesująca z propozycji szalonej, islandzkiej artystki. Zresztą sama Andrea mówi, że miał być unikatowy, dziwny, całkowicie inny od tego, co jest standardem. Podobno celem było stworzenie kompozycji, która w ciepłe dni przyniesie orzeźwienie, a podczas mrozu ogrzeje. Swoją drogą, zawsze mówiłem, że perfumy z kadzidłem są uniwersalne jeśli chodzi o […]
14 stycznia 2011
Zapach okrzyknięto już najbardziej wyczekiwaną premierą 2011 roku. Trzecia pozycja z najbardziej ekskluzywnej serii marki By Kilian- Arabian Nights, która miała zostawić w tyle dwie poprzednie (marny Pure Oud i dobry Rose Oud), wyróżnia się, i to bardzo. Światowa premiera ma się odbyć już za dwa miesiące, ale Nie Muzyczna Pięciolinia już dziś publikuje relację […]
24 listopada 2010
Wreszcie mam przyjemność obcować z zapachem Montale, który nie powala na kolana swoją klockowatością. A powiedzmy sobie szczerze, że coś co nazwano Full Incense mogło by zostać perfumeryjnym hipopotamem. Ale tak się nie stało. Perfumeryjna sawanna wzbogaciła się w geparda. I całe szczęście. Wreszcie dano mi na tacy perfumy kadzidlano-kościelne, nad którymi mogę się pozachwycać. […]