8 grudnia 2012
Kupując na Allegro zapachy do wykonania stylizacji zapachowych, wpadła mi też do koszyka próbka Manifesto. Najnowszy zapach Yves Saint Laurent nie jest w Polsce dostępny, ale dzięki temu mam przyjemność napisania pierwszej recenzji w naszym języku. Czytaj dalej… To perfumy problemowe. Reprezentują nurt „totalna nijakość”. Karcąca recenzja w takim wypadku powinna być łatwością, ale jednak […]
4 grudnia 2012
Nadszedł czas na Fancy Choco, czyli miętowe czekoladki w wykonaniu mistrza Geralda. Czytaj dalej… Na pewno jest to zapach ciekawszy od ciekawego Showy Toffee. Miętowe cytrusy świdrują w nosie aż miło. I męsko. Bo muszę powiedzieć, że Fancy Choco nie jest zapachem tak kobiecym, jak reszta serii. W zimnie rzuca zielone iskry. Jednak to nie jest […]
30 listopada 2012
Alice & Peter już w Polsce. Jedna z najbardziej wyczekiwanych premier niszowych tego sezonu (za projektem stoi Gerald Ghislain – twórca Histoires de Parfums) dosłownie kilka dni temu pojawiła się w warszawskim Horn & More. Jako wielki fan toffi, sięgnąłem najpierw po Showy Toffee. Pierwszy niuch i od razu mi się ta kompozycja spodobała. Czytaj […]
27 listopada 2012
No. Wreszcie się stało. Po dobrym Vetyverio i Eau Duelle, Diptyque pokazuje fajerwerki na miarę Tam Dao i Philosykos. Volutes jest świetny. Czytaj dalej… Już bez długiej i skomplikowanej bajki marketingowej, bo nie mam na nią sił. Uprzedzę tylko Waszą ciekawość – nowy Diptyque nie pachnie dymem papierosowym. Pachnie obłędnie. Przypomina upiornie słodkie pałace Aziyade. […]
22 listopada 2012
Boże mój drogi… Dlaczego w Polsce nie ma butiku Guerlain? Dlaczego największe dzieła sztuki perfumeryjnej są tak bardzo niedostępne? Testuję Gourmand Coquin i nie mogę się go nawąchać. To niby tylko czekolada i wanilia, ale szczypty dodatków sprawiają, że przed nosem materializuje się coś niesamowitego. Czytaj dalej… Czekolada połowicznie jest mleczna, nawet słodka, ale jednocześnie […]
17 listopada 2012
Ambra Cudów to zdecydowanie jedna z najbardziej oczekiwanych premier tego roku. Zresztą ten tytuł chyba z automatu otrzymują wszystkie zapachy marki Hermes. Czyż nie? Czytaj dalej… L’Ambre des Merveilles rozpoczyna się słodko. To słodycz cielesna, świetlista, zmysłowa. Przypominam mi Estee Lauder Bronze Goddess Capri. Nie będą błędem skojarzenia z zapachem wygrzanej w słońcu skóry i […]