19 grudnia 2012
Greene Street to najnowszy zapach Etro. Ma przypominać pewną nowojorską dzielnicę – Soho. Nie wiem, czy faktycznie tak tam pachnie, bo Nowy Jork jest jeszcze dla mnie białą plamą. Nie zmienia to faktu, że włoskie perfumy są niezłe. Bardzo niezłe. Czytaj dalej… Jest to ambitna zieleń. Pełno ziół. Nie świeżych i nie zasuszonych. Czuć pewną […]
14 grudnia 2012
Frapin mile zaskakuje. Naprawdę. Lecz chyba tylko mężczyzn. Czytaj dalej… Woń to wytrawna, trochę ostra. Tytoń został przedstawiony w postaci suszu zawieszonego gdzieś pomiędzy wędzonymi ziołami a garbowaną skórą. Jeśli jednak wyobrażacie sobie pachnidło o diabelskiej mocy, to jesteście w błędzie. Spekaeasy jest lekki i harmonijny. Mocny natomiast jest na tyle, żeby mówić swoją opowieść, […]
10 grudnia 2012
Bóg miłości i seksu. Syn Aresa i Afrodyty. Brat Harmoni, Anterosa, Fobosa i Dejmosa. Dosłownie zaś oznacza „pragnienie”. Nowy zapach Versace – Eros – jest dla mnie tym samym, co recenzowane przed chwilą Manifesto. Mocno męski, wręcz haczący o klimaty sportowe. Ale przy tym niezły, poprawny rzec można. Dużo w nim też waniliowo-przyprawowej słodyczy. Bardzo […]