7 grudnia 2011
Rihanna Reb’l Fleur. Zmysłowy, słodki i zapadający w pamięć. Taki opis towarzyszy pierwszym perfumom Rihanny. I nie oszukujmy się – ten zlepek słów jest beznadziejny. Prawie zniechęcił mnie do globalnych testów Reb’l Fleur, ale zaciągnąwszy całą swoją wolę zmusiłem się do skosztowania. Już na wstępie napiszę, że tragedii nie znalazłem. Dwie perfumiarki, które sprawowały pieczę […]
2 grudnia 2011
Atelier Cologne Vanille Intense. Vanille Insensee w firmie zajmującej się letnimi pachnidełkami? Musiałem to powąchać. Zresztą dla waniliowych zapachów zawsze chętnie znajduję miejsce na Nie Muzyczna Pięciolinii, choć przyznam bez bicia, że do kompozycji Atelier Cologne mam dość nijaki stosunek. Niektóre ich perfumy są dobre, inne mniej. Wielkich rewelacji, ani potężnych rozczarowań brak. Na takim […]
30 listopada 2011
Calvin Klein Forbidden Euphoria znajdziesz w perfumerii E-Glamour.pl Marc Jacobs Oh, Lola! znajdziesz w perfumerii E-Glamour.pl Shot z kampanii Oh, Lola!. Różowe landrynki atakują. Mają silikonowe cycki, blond peruki, wybielone zęby i skórę czekoladową od solarium. Plus oczywiście białe kozaczki. Chciałem uniknąć recenzji tegorocznych bestsellerów Calvina Kleina i Marca Jacobsa, no ale się nie udało. […]
28 listopada 2011
Tom Ford Violet Blonde. Fiołek to bez wątpienia jedna z najtrudniejszych kwiatowych ingrediencji w perfumach. Raz ciężki i pudrowy, innym razem ziemisty i wilgotny, a często cielesny i zmysłowy. Trudne zadanie stoi przed perfumiarzem, który ma operować na tej nucie, bo łatwo ją przesadzić, nadać jej karykaturalne rysy, zepsuć po prostu. Kiedy pierwszy raz wąchałem […]
22 listopada 2011
Menard Authent. Wywołuje skurcze macicy. Ułatwia wydzielanie mleka. Dodaje ludziom ufności. Magiczny hormon i neuroprzekaźnik, którego zawsze jest za mało. Łatwo się domyslić, że chodzi o okscytocynę. Od dziś możemy pobudzić nasz organizm do produkcji tej substancji. Pomóc w tym ma nowa woda perfumowana marki Menard, inspirowana najdroższym kremem przeciwzmarszczkowym na świecie, o nazwie Authent […]
18 listopada 2011
Dena Cleaver-Bartholomew z lalką Barbie. Aluminium, łupki krystaliczne, żelazo, kamienie, aldehydy, woda. Producent nie owija w bawełnę. AB jest indywidualistyczny i syntetyczny. Chemiczny i zmienny. Zero natury, czysta synteza. Przypomina zrobione w próbówce kadzidło. Plastikowy kościół przywołuje. W polimerowych ławach siedzą Barbie i Ken. Różowe żywice spalają się lekko tylko kopcącym dymem. A w zasadzie […]