Recenzje

24 kwietnia 2010

Cologne pour le Matin, Honore’s Trip- cytrusowe asy

Dwie kompozycje, które oparto na olejku cytrynowym, ale jednocześnie nie pozbawiono głębszej i ciekawej oprawy. Nozdrza nad obiema kompozycjami zawiesiły najlepsze współczesne nosy. Z łona Olivii Giacobetti wyszło Honore’s Trip a Francis Kurkdjian stał się ojcem Cologne pour le Matin. Poza tym, że należą do wielkiej grupy woni cytrusowych nie łączy je prawie nic, bo […]

23 kwietnia 2010

Cytrusy tak po prostu… (Oyedo, Citrus Paradisi, Bigarade Concentree)

Ujęcie tak wielkiej rodziny zapachowej jaką są cytrusy w perfumach jest niemożliwe, nieosiągalne nawet dla najbardziej zaprawionych nosów i pisarzy. W przyszłości będę chciał jednak podzielić tę wielką grupę na mniejsze jak uczyniłem to z kwiatem pomarańczy, ale to jednak dość żmudna praca a przecież kwiat pomarańczowy jest chyba najbardziej charakterystycznym z olejków cytrusowych. Dziś […]

22 kwietnia 2010

Calypso Christiane Celle Bellini

Niektóre zapachy są po prostu po to, żeby nieść przyjemność a ich twórcy nie igrają z losem i skupiają się na zwykłym uroku kompozycji. Właśnie tak jest w przypadku Bellini– najnowszej kompozycji Christiane Celle- marki, która pozostaje outsiderem perfumeryjnego świata i poza dość sławetną ambrą i figą nie zrobiła niczego co potrafiło wzbudzić zaciekawienie. Śmiesznie […]

21 kwietnia 2010

L’Artisan Parfumeur D’Humeur a Rien

D’Humeur a Rien to jeden z pięciu zapachowych obrazów naszych emocji, które stały się tematem prac L’Artisan’a schyłku XX wieku (bodajże to był rok 1998, ale głowy nie daję). Cała piątka wyszła z produkcji kilka lat później i nigdy nie doczekała się dużych objętości flakonów. Zestaw zawierał klasyczne 15ml miniatury, ale na szczęście z atomizerami. […]

19 kwietnia 2010

Gucci by Gucci Sport, Azzaro Chrome Sport

Azzaro Chrome Sport znajdziesz w perfumerii E-Glamour.pl Jeden nieruchawiec i drugi prawie nieruchawiec. Przykłady żenady dla mężczyzn. Mimo sporych różnic nut zapachy są podobne, zlane w siki beznadziei. Propozycja Gucciego mimo wszystko jakoś jeszcze trzyma, bo nie wieje tanią chemią. Są chwile, kiedy potrafi zagrać dostatecznie przeciętny akord kardamonowo-drzewny, a i cytrusowe krzyki nie są […]

18 kwietnia 2010

Diptyque Feu de Bois oraz Essence of John Galliano

Czasami pustostan mojej wyobraźni mnie zadziwia. Coś takiego jak zapach do pomieszczeń nigdy nie wzbudziłoby mojego zainteresowania, bo odciśnięte jest w mojej głowie piętno sprayów o kwiatkowym zapachu czy tandetnych plastikowych pojemników z dziurkami i jeszcze bardziej beznadziejną kompozycją w środku z lat 90. I tak mi zostało do dwudziestego roku życia. Pierwszy raz zwróciłem […]

16 kwietnia 2010

Diptyque Tam Dao

Zapewne część osób pamięta, że temat Tam Dao był już poruszany w oddzielnej recenzji, ale zobaczyłem jak była niedoskonała i nie oddawała w pełni obrazu ukształtowanego w mojej głowie. Nie bez przyczyny jest to drugi najlepiej sprzedający się zapach Diptyque i bodaj najbardziej lubiany sandałowiec na świecie. Swoim ciepłem, powolną i leniwą kreacją nut wprowadza […]

13 kwietnia 2010

Kilian Rose Oud

O wiele szybciej odnajduję się w połączeniu róży i aoudu niż aoudu oraz animalsów (piżma, cywety itp.). Rose Oud Kiliana swoją premierę światową miała już jakiś czas temu, ale bardziej o nim cicho niż głośno co w sumie może dawać jasny przekaz: „kompozycja bezpieczna”. W przeciwieństwie do Pure Oud, który był negatywnie przeze mnie odebrany, […]

12 kwietnia 2010

Etro Palais Jamais

Napatoczył się przy okazji i wcale nie miałem ochoty poznawać zapachu, który przeszedł bez echa przez polski światek. W dodatku czego wielkiego można oczekiwać po perfumach, które powstały w 1989 roku? Sądziłem, że będzie to jaśminowe retro zawieszony gdzieś między kwiaciarnią a suszkami roślin i na pewno mnie nie zainteresuje. Okazało się, że niespodzianki lubią […]

10