15 sierpnia 2019

Guerlain Mon Guerlain Intense

Guerlain Mon Guerlain Intense 50 mL

Przyszła pora na najważniejszą premierę tego roku dla jednej z moich ulubionych marek.

Guerlain Mon Guerlain Intense pojawia się powoli w polskich perfumeriach, a ja jestem już po dokładnych testach. I już na początku mogę powiedzieć, że zapachy tej serii są podobne do siebie, ale nowa wersja odstaje od nich najbardziej. Różnice widać zwłaszcza przy teście nadgarstek do nadgarstka.

Recenzje pozostałych perfum z tej rodziny:

  1. Mon Guerlain Eau de Perfum
  2. Mon Guerlain Eau de Toilette
  3. Mon Guerlain Florale
  4. Mon Guerlain Bloom of Rose

Jak pachnie odsłona Eau de Parfum Intense?

Zapach jest bardziej zawiesisty, ale też ostrzejszy. W końcu czuć detale kompozycji. Mam wrażenie, że wyraźnie widać lawendę (w końcu!), a sama wanilia nabyła pożądanej i wyczekiwanej szlachetności. Nie obcujemy z tak agresywnymi cytrusami na początku. Są one wręcz wykwintne. Bergamotka wchodzi w drzewne, pestkowe niausne. A to sprawia, że od pierwszej sekundy wariacja Intense może się podobać znacznie bardziej niż protoplasta.

Guerlain Mon Guerlain Intense

Nie do końca potrafię wytłumaczyć fakt, że jednocześnie bardziej wyraźnie czuć tu pojedyncze składniki, a kompozycja jest przy tym gęsta, cięższa. Nos trochę wariuje przy próbie klasyfikacji tych perfum.

Co więcej, ja tutaj wyczuwam składniki, których formalnie nie ma piramidzie nut. Otóż Mon Guerlain Intense pachnie dla mnie akordem anyżowo-lukrecjowym. Na początku jestem niemal pewien, że czuję tam kroplę klasycznych perfum Lolita Lempicka Eau de Parfum lub La Petite Robe Noire. Później pojawia się lawenda, która ma postać nieco nadpalonego syropu. Jest słodka, nieco dymna, mniej klasyczna niż w Mon Guerlain EdP (w których zresztą ta lawenda jest ukryta w tonach tonki i wanilii).

Guerlain Mon Guerlain Eau de Parfum Intense 30 mL

Sam akord waniliowy jest wyczuwalny od pierwszych nut. Jest gęstszy, bardziej naturalny i złożony. Swoją drogą niedawno usłyszałem historię, że w pierwotnych Mon Guerlain jest dużo syntetycznej wanilii, ponieważ Guerlain nie mógł zakupić pożądanej ilości na rynku. Nie wiem, czy to prawda. Prawdą jest jednak to, że Thierry Wasser jeszcze wcześniej przyznał się do kłopotów w tej materii. Np. kiedy Coca Cola wykupiła całą wanilię do aromatyzowania limitowanej wersji swojego napoju.

Wanilia w Guerlain Mon Guerlain Intense jest bardziej kompleksowa. Tony słodyczy plotą się z elementami drzewnymi, kremowymi, nieco dymnymi. Oczywiście, nie osiągamy poziomu Shalimar czy wersji Souffle Intense, ale jest znacznie lepiej niż w pierwowzorze. Wanilia przy tym nie staje się ordynarnie płaska, co dzieje się w innych wersjach. W głębokiej bazie wtóruje jej paczula, a właściwie jej „serce”. Robi się zatem nieco pospolicie, ale unikamy chemicznej taniości, co jest efektem pożądanym.

Opinia końcowa o perfumach Guerlain Mon Guerlain Intense

Dla mnie rodzina Mon Guerlain jest nieco zbyt masowa i nie stanowi wizytówki tej marki, która słynie z genialnych dzieł. Chęć zysku dominuje w jej przypadku nad jakością i sztuką, lecz w przypadku wersji Intense widzę pewne przebłyski twórczej kreatywności.

Kampania perfum Mon Guerlain Intense

Angelina Jolie w kampanii Mon Guerlain Intense

 

Najważniejsze cechy:

charakter: słodki

  • + bardziej naturalny wydźwięk niż poprzednie kompozycje z rodziny Mon Guerlain
  • +/- akord lukrecjowo-anyżowy na początku
  • + przyjemna baza złożona z wanilii i paczuli
  • – wciąż masowy charakter jak na standardy Guerlain

Charakterystyka:

Nuty: wanilia, mandarynka, bergamotka, jaśmin, piżmo, paczula, lawenda, drewno sandałowe (ten spis nut brzmi niekompletnie, ponieważ bób tonka, obok lukrecji-anyżu, wydaje mi się czymś oczywistym)

Rok premiery: 2019

Twórca: Thierry Wasser/Delphine Jelk

Cena, dostępność, linia: woda perfumowana dostępna w pojemności 30, 50 i 100 mL

Trwałość: bardzo dobra, około 8-9 godzin

Pozostałe recenzje

Dołącz do dyskusji

Subscribe
Powiadom o
guest
12 komentarzy
Oldest
Newest Most Voted
Inline Feedbacks
View all comments
Anonimowo
Anonimowo
1 rok temu

test komentarza

Anonimowo
Anonimowo
1 rok temu

Może być ciekawie 🙂

Anonimowo
Anonimowo
1 rok temu

Zgadzam się z faktem, że linia Mon Guerlain jest masowa, ale firma musi też zarobić. I mimo że nie są to wyżyny sztuki perfumeryjnej, to są to zapachy bardzo przyjemne, idealne wręcz do codziennego użytkowania. Dziękuję za tą recenzję.
Pozdrawiam
Ewelina

xoxo
xoxo
1 rok temu

Błąd w artykule, nie ma takiego słowa niausne.

Ola
Ola
1 rok temu
Reply to  xoxo

Taki lapsus to oczywisya omyłka pisarska. Ja wybaczam:)
Pozdrawiam z wytęsknionego urlopu. Zaglądam do bloga gdy jest wi-fi.

Aleksandra
Aleksandra
1 rok temu

Najlepsza wersja z całej serii Mon 😍

Kasia Rz
Kasia Rz
1 rok temu

A pamiętasz może Guerlain Aqua Allegoria Rosa Pop ? U Ciebie recenzji, niestety, brak. Cena jest bardzo atrakcyjna i spis nut bardzo mi odpowiada, ale niestety w żadnej perfumerii D lub S nie ma testerów. Wyczytałam u Ciebie, że to była limitka lotniskowa. To znaczy, że to bezpieczny zapach i można kupić w ciemno?

Joanna
Joanna
1 rok temu

Bardzo proszę, może Pan mi coś zasugeruje Potrzebuję choć trochę zbliżonych perfum (niestety, zostały wycofane) 🙁
Yves Saint Laurent Belle d’Opium – MOJE NAJUKOCHAŃSZE PERFUMY!
Kupuję inne : Alaia Paris które w sklepie mi się spodobały, ale po przyjściu do domu-katastrofa, nie dla mnie. Stoją praktycznie pełne.

Lancome La Nuit Tresor; Jimmy Choo ; Lancôme La Vie Est Belle ;Paco Rabanne Olympea ; Marc Jacobs Decadence; Estee Lauder
Modern Muse Nuit ; Carolina Herrera Good Girl wszystkie są ładne, nawet b.ładne ….poprawne, przyzwoite 😉 …..ale nie mają dla mnie tego czegoś co miały perfumy Belle d’Opium
Może, mógłby mi Pan podać zbliżone zapachy do Belle d’Opium, będę BAAARDZO wdzięczna, dziękuję.
Pozdrawiam, Joanna.

Anonimowo
Anonimowo
2 miesięcy temu
Reply to  Joanna

Rasari – Roohy Tehebak

Anonimowo
Anonimowo
1 rok temu

A czy komuś te perfumy nie przypominają L`Ange Noir Givenchy?

Bożena
Bożena
9 miesięcy temu

Od kilku dni delektuję się swoim własnym flakonem 30ml – wersja Intense jest bardzo ciekawa, rzeczywiście mocno wybija w niej wanilia, zapach jest przebogaty, otwarcie ma ostre wręcz lekko męskie, jednak później wchodzi w słodkie tony i jest już zdecydowanie kobiecą kompozycją. Trwałość świetna – w zależności od dnia czułam na skórze 9-12 godzin. Mimo wszystko lepiej się czuję w podstawowej wersji Mon Guerlain EDP 🙂 Oba te zapachy są jednak śliczne, cieszę się że mam je w swojej kolekcji.