
Dzisiaj kolej na perełki czerwca, ponieważ dawno nie było wpisu z tej kategorii.
1. Atkinsons 1799 – wody odświeżające (od 21 zł/200 mL) KLIK
Wody odświeżające niszowej i luksusowej brytyjskiej marki Atkinsons 1799. Nie znam tych akurat zapachów, ale generalnie marka słynie z bardzo wysokiej jakości swoich kompozycji.

2. Cartier Carat (od 124 zł/30 mL) KLIK
Jedna z najciekawszych premier poprzedniego roku. Wspaniałe, chłodne i nietypowo piękne kwiaty.
Pełna recenzja: KLIK

3. DKNY Pure Verbena (od 88 zł/100 mL) KLIK
Letni i lekki, a przy tym naturalny zapach na lato.
Pełna recenzja: KLIK

4. Elizabeth Arden Green Tea Fig (od 23 zł/50 mL) KLIK
Wspaniała wariacja na temat figi.
Pełna recenzja: KLIK

5. Estee Lauder White Linen (od 92 zł/30 mL) KLIK
Chłodny i aldehydowy zapach o mocnym kwiatowym podbiciu.
Pełna recenzja: KLIK

6. Guerlain Idylle Eau de Toilette (od 88 zł/35 mL) KLIK
Osobiście średnio polecam, ale jeśli ktoś lubi klimaty Dior J’adore, to wtedy warto.

7. Jesus de Pozo Ambar (od 70 zł/100 mL) KLIK
Złocisty, ciepły, ale nie typowo zimowy. Ciekawa opcja dla osób, które lubią nuty olejku do opalania itp.
Pełna recenzja: KLIK

8. Oscar de la Renta Intrusion (od 75 zł/100 mL) KLIK
Chłodny, wyniosły i kwiatowo-owocowy zapach. Nieco w stylu Pleasures. Bardzo dobrze zrobiony.

9. Roberto Cavalli Paradiso (od 82 zł/30 mL) KLIK
Klasyk cytrusowy z nutami choinkowymi. Polecałem go już wiele razy.
Pełna recenzja: KLIK

10. Salvatore Ferragamo Emozione (od 55 zł/50 mL) KLIK
Szypr w lekkim, eleganckim wydaniu.
Pełna recenzja: KLIK




