Newsy

12 grudnia 2009

Laboratorio Olfattivo, Cozumel

Wyspa pełna jaskółek wijących gniazda na zgliszczach prekolumbijskich cywilizacji. Pachnieć to powinno inaczej, ale wariacja Marie Duchene jest naprawdę dobra (kiedy nie jest zła). Mleczne ciepło, które znamy z rdzenia sandałowca, i tutaj znalazło swoje miejsce. To ta ciepła słodycz, w które obtoczył się Pasztun w Black Afgano. A przede wszystkim- to zapowiedź świetnej kompozycji, […]

9 listopada 2009

Six Scents, Series Two, No.1, (No. 2), No.3, (No.4), No.5, (No.6)

Drugi rzut Six Scentów jest na pewno bardziej udany niż pierwszy. Składniki dominujące to kadzidło i magnolia.6,5,4,3,2,1… zaczynamy.. No.1 Perfumiarka zainspirowana stylem Phillipa Lima- skośnookiego projektanta mody. Raczej casual niż nisza. Zapach przyjemny, świeży o mocnych podstawach. Mimo wielu potencjalnie ciężkich składników jest dobrze wyważony, ale przy tym mało niszowy. Celem duetu było stworzenie uniseksu, […]

6 listopada 2009

Ineke, (A) After My Own Heart

Obietnica lilaka idealnego, zwanego potocznie bzem, zachęciła mnie do poznania zapachów jednaj z najmniej znanych niszowych marek dostępnych w Polsce- Ineke (w perfumerii Laura w Pszczynie). Twórczyni marki jest jednocześnie matką wszystkich zapachów powstałych w olfaktorycznym warsztacie w słonecznej Kalifornii. Swoją drogą mnóstwo w tamtych rejonach jest małych manufaktur perfumeryjnych jak chociażby Dawn Spencer Hurwitz […]

4 listopada 2009

Goździki w perfumach i Washington Tremlett, Clove Absolute

O tym, że kiedyś traktowano je jak złoto pisać nie muszę, bo taki sam status miało kadzidło, olejek różany, ambra i połowa innych przypraw. Dziś dość często mylone są z kwiatem o innym zapachu. Pamiętajmy więc, że goździki jako przyprawa oznaczane są jako „clove”, w przeciwieństwie do kwiatu („carnation”). Sprawa z goździkami jest ciekawa, bo […]

3 listopada 2009

Amouage Molook oraz Tribute

Kolejny rzut attarów za ciężkie pieniądze. Tym razem nie jest tak beznadziejnie jak w Andalusie i Homage, ale wciąż daleko od zachwytów. Najpierw żenada pójdzie pod osąd. Wysoko półkowe szczegóły- tu ich zabrakło, poza ceną oczywiście. Zapach jest płaski, jednowymiarowy.Wszystko można było przewidzieć po nutach, które są kolejną kopią oklepanej już formuły Amouage. Na siłę […]

1 listopada 2009

Cacharel, Gloria

Gloria to zapach, który powstał w ściśle określonym celu. Klasyfikowana w kategorii orientalno-drzewnej i przeznaczona dla kobiet w wieku 18-35 lat, które uwielbiają roztaczać niezwykłą aurę. O zawrót głowy przyprawić może też linia uzupełniające, która zawiera mleczka, olejki, balsamy, świeczki czy mgiełki odświeżające. Fanki zapachu mogły się czuć na pewno tym wszystkim usatysfakcjonowane. Niestety, Gloria […]

28 października 2009

Divine, Eau Divine

Ten zapach ma być pierwszym typowym uniseksem zrobionym przez Divine i ich dziewiątą kompozycją. Nie wiem co było inspiracją, nie wiem jaki był cel, ani jakie były możliwości. Nie wiem dlaczego zdecydowano się na lansowanie w półroczu zimnym i ciemnym (przynajmniej dla mieszkańców półkuli północnej). Eau Divine to kolejna lekka odsłona niszy. Na pewno nie […]

20 października 2009

Comme des Garcons, Dover Street Market

Swoje zapachy ma Aedes de Venustas, AusLiebeZumDuft, więc dlaczego nie DSM?Zapach est naprawdę niezły, choć przyznam, że ilość nowości z Comme des Garcons trochę mnie przeraża. Dover Street Market pachnie posłodzonym i pomandarynkowanym Navegarem. To dobrze, bo całość zdobywa kolejne szczeble drzewnej ambicji. Musujący charakter zapachu to bez wątpienia sprawka jałowca. Jędrych jagód, które pachną […]

18 października 2009

Etat Libre d`Orange, Fat Electrician

Te nazwy już mnie nie dziwią, same zapachy też nie. Fat Electrician to kolejny już punkt na spadającej prostej, która nie ma przed sobą perspektyw na zmianę kursu. Jest nudno i do bólu męsko. Podtytuł nosi nazwę „semi-modern vetiver””, ale ja nie dostrzegam tu żadnego modern. Męska, skostniała klasyka, która od początku do najgłębszej bazy […]