Newsy

15 listopada 2008

Profumum, Patchouli

Patchouli to zubożone(ałe?) Borneo 1834, słabsze Patchouli Noir. To paczula bez wzlotów i bez upadków. Paczula poprawna. Paczula ostra i świdrująca. Paczula typowa. Tym razem rodzina Durante nie pokazała nic oszałamiającego. Nie mogę zarzucić, że Patchouli to kompozycja słaba, bo tak nie jest. Na pewno spodoba się fanom tej nuty w perfumach. Ja od paczuli […]

11 listopada 2008

Parfums M. Micallef, Patchouli

Sztuka, której dokonał Geoffrey Newman godna jest najwyższej pochwały.Patchouli to najwrażliwiej uchwycona istota tej rośliny. Zapach nie został przyporządkowany do jednej kategorii. W jednej chwili możemy dostrzec w nim odbicie, takie jakiego potrzebujemy. Mimo pozornego wygładzenia, ugrzecznienia, możemy doświadczyć tej „gorszej” strony paczuli- zimnej, przenikliwej i drapiącej. Ale po kolei… Ta interpretacja jest miłą odskocznią […]

7 listopada 2008

Les Nereides, Patchouli Antique

Paczula poczciwa. Stara, biedna, bez siły. Miękka i przyjemna. W zasadzie wysoce niecharakterystyczna. Niemal martwa. Patchouli Antique jest tą odmianą paczuli, która ani wzbudzi zachwytu, ani nie zrazi. Samo opisanie kompozycji Les Nereides jest traktowane przeze mnie bardziej jako „powinność” niż coś robionego z pasją. Bynajmniej nie chcę nikomu wmówić, że to perfumy niskich lotów. […]

5 listopada 2008

Serge Lutens, Borneo 1834

Kiedyś nazywałem go „spoconym orangutanem”. Dziś też otrzyma takie imię.A dlaczego, moglibyście spytać. W określeniu „spocony orangutan” brakuje wielu dodatkowych przymiotników. Zasada jest mniej więcej taka sama, jak w przypadku spoconego człowieka i piżma. Bo co innego delikatny ludzki pot, który spokojnie rozgrzewa się na czystej, delikatnej skórze, a co innego „typowe skojarzenie z potem”. […]

1 listopada 2008

Lorenzo Villoresi, Patchouli

Z założenia miała być podróżą do orientu, pokazać oblicze dżungli. Połączyć nuty balsamiczne z ziemnymi. Tyle za oficjalnym głosem Villoresiego, który chyba mówi o tym czym „miało być” Patchouli, a nie o tym czy jest w rzeczywistości. Osobiście, znacznie łatwiej utożsamiam Patchouli z naszą ziemią i z obecnym czasem, choć nie mogę całkowicie wyrzec się […]

19 października 2008

Kenzo, Kenzo Pour Homme

Klasyk Kenzo to jedyny typowy męski świeżak jaki gości u mnie w kolekcji. Kenzo Pour Homme został wykreowany niemal 20 lat temu, wobec czego samo utrzymanie się na rynku przez tak długi czas niech świadczy o sile jaką dziś może poszczycić się mało który zapach, zwłaszcza męski. Fot. Aktualna wersja. Niby toń wody jest motywem […]

17 października 2008

Serge Lutens, Serge Noire

Po długiej przerwie wreszcie piszę. Poznałem sporo zapachów, a jeszcze więcej zapragnąłem poznać. Jako rozgrzewkę po przerwie potraktuję najnowszą eksportową pozycję Lutensa a mianowicie Serge Noire. Moje odczucia na pewno pokryją się z tym co czytaliście na forach, blogach i ogólnie w internecie, ale nie można zapominać, że Czarny Serge doczekał się bardzo licznych słów. […]

17 września 2008

Black Phoenix Alchemy Lab, Lear

Lear, zapach należący do grupy Illyria, stał się pierwszym gruntowanie przetestowanym.Perfumiarze BFAL w tej rodzinie próbowali zawrzeć zapachy bohaterów szekspirowskiego świata. Krótkie przedstawienia historii Lira: Tytułowy bohater, legandarny król Brytów, jeszcze za życia postanawia podzielić kraj pomiędzy trzy trzy córki: Gonerylę, Reganę i Kordelię. Dwie pierwsze zapewniają ojca o swoim bezgranicznym uczuciu. Kordelia oświadcza, że […]

17 września 2008

L`Artisan Parfumeur, Fleur de Liane

Fleur de Liane to czwarty (po Timbuktu, Bois Farine i Dzongkha) zapach z serii podróżniczej L`Artisana. Stworzony przez Bertranda Duchaufoura i zainspirowany równikową Panamą. Powiem wprost- była to najbardziej wyczekiwana premiera tego roku dla mojej osoby. W mózgu pozbawiłem Fleur de Liane kwiatów i skupiłem się na zapachu dżungli, ziemi, parnego powietrza i bogatej zieleni. […]