20 czerwca 2010
Projektant z Albionu, który szczęście znalazł we Włoszech a zapach zrobił we Francji. Z wadą zgryzu i ogólnie z wyglądem jakby mu ktoś ojca kontrabasem zabił. Oczekiwałem perfum, które wpiszą się w dewizę blondyna- Zniszczyć, Zdezorientować, Zrobić burdel („Destroy, Disorientate, Disorder”). John Richmond for Men mnie tylko zaburzył. Trochę wygląda to tak jakby ktoś (jakiś […]
5 czerwca 2010
Na pewno zasługuje Padparadscha na opisanie tego co ze sobą niesie. Już sama szlachetna nazwa po części jest zwierciadłem tej wonności. Trudno nie oczekiwać wiele od czegoś co bezpośrednio ma czerpać z najdoskonalszej odmiany czerwonego szafiru. Niepozbawieni złudzeń stajemy przed klejnotem pachnącego świata. Choć nie do końca przekonała mnie Satellite do całkowitego ideału tej kompozycji. […]
29 stycznia 2009
Na drzewnej myśli sięgam po pozornie najciekawszą z kompozycji Farmacia SS. Annunziata. Zawieszony między ostrością czerwonego szafiru, a wilgotnością Navegara, Isos kreuje całkowicie nowe obszary drzewnej świadomości. Balansuje między dwoma przepaściami, ale nigdy nawet nie dopuszcza do siebie możliwości upadku. Zaiste, niezwykły to zapach łączący wiele sprzecznych elementów. Przekazujący jednocześnie tak dużo i tak niezwykle. […]