15 lipca 2012
Lodowiec Fox, Nowa Zelandia. Peppermint! Mięta pieprzowa ze swoim zielonym, wręcz fizjologicznym aromatem daje niesamowite wrażenie świeżości. Kręci w nosie, niemal przeżera nabłonki, serwuje powiew syberyjskiego powietrza i powoduje odmrożenia skóry, prawie prawdziwe ;P. No i jest głównym składnikiem poczciwego Sherbet Peppermint marki Comme des Garcons. Czytaj dalej… Pachnie prosto, ale w przypadku zapachów na […]
14 lipca 2012
Mandarine Dream, Veronica Jackson. Szkoda, że tak późno poznałem Mandarine. Na lato to zapach wprost idealny. No i jest wypadkową połączonych sił marki L’Artisan Parfumeur oraz Olivii Giacobetti. Po dokładnych testach doszedłem do wniosku, że to ten sam poziom zapachowej ikry, co zeszłoroczna, świetna Batucada. Ale do rzeczy Drodzy Państwo! Czytaj dalej… Mandarine to pierwotny, […]
11 lipca 2012
Chaos, nadmiar wrażeń, totalny nieporządek. A przy okazji coś niesamowicie frapującego! Choć Interlude określany jest jako zapach szyprowy to trudno uznać go za klasyczną interpretację tego akordu. Jest zbyt drzewny i za bardzo przypomina woń czerwonego, słodkiego wina. Czytaj dalej… Wyczarowany początek jest fantastyczny – winny i cierpki. Być może to zasługa cytrusów współpracujących z […]