2 czerwca 2011
Tegoroczna edycja limitowana, która bazuje na świetnym O de Lancome, już jest w sklepach. Dla wielbicieli klasyka na pewno może być to nie lada gratka, bo O de L’Orangerie na prezentuje się więcej niż dobrze. Soczyste cytrusy, duże porcje zimnych i kwasowych nut, a do tego wszystkiego… Czytaj dalej… tytułowy kwiat pomarańczy. Same perfumy mają […]
1 czerwca 2011
Heeley po raz kolejny serwuje nam bardzo przyjemne pachnidło. Róża, kadzidło, paczula i dużo, dużo innych rzeczy. No i nazwa. To chyba pierwsze niszowe perfumy, które w sposób tak bezpośredni czerpią ze ruchu hipisów, choć zaznaczam, że podobnym torem szły różane Tommy Hilfiger Loud for Her i Him. Jednak Heeley to nisza, a to obietnica […]
28 maja 2011
„Inspiracją do stworzenia nowego zapachu Carli Fracci Giselle była destrukcyjna siła uczuć i osobowość Giselle. Zapach ma być uosobieniem typu kobiecości, który łączy pasję, szczerość, odwagę i wrażliwość. Kompozycja jest w stanie dotknąć duszy, dając poczucie absolutnego piękna.” Tyle mówi polski dystrybutor, a jak jest naprawdę? Czytaj dalej… Ja w Giselle absolutnego piękna nie potrafię […]