29 lipca 2009
Kardamon zawsze jest nutą sprzeczną. Potrafi idealnie dopasować się do drew i dymu jak ma to miejsce w X for Men. Może również przybrać też postać skostniałą, krystalicznie zimną jak ten z Chaosu. W kompozycji Aesop- Marrakech zdecydowano się na obraz jeszcze inny. Tutaj kardamon jest gnijąco-organiczny. Przypomnieć w tym miejsce wypada słowa Wojciecha Cejrowskiego:” […]
28 lipca 2009
Najnowsza z wód skostniałego domu perfumeryjnego Creed. Ładna, przyjazna i nieinwazyjna, choć momentami męcząca swoim poziomem. Acqua Fiorentina to zapach inspirowany brzaskiem Toskanii i leżącego w pościeli człowieka. I tylko celem małej dygresji powiem, że ten motyw był wykorzystany już w L`Air du Desert Marocain- Andy Tauera. Dużo osób podejrzliwie odnosi się do zapachów Creeda. […]
27 lipca 2009
Najświeższy z zapachów Byredo i najmłodszy. Wyobrażenie bieli w zamyśli twórcy idei Byredo- Bena Gorhama wypada jednak przeciętnie, choć na pewno warte jest poznania z kilku względów. Po pierwsze- fiołek, po drugie- innowacyjne aldehydy. Właśnie te dwie nuty są najciekawszymi, mimo że samo ich ujęcie w kompozycji jest tragiczne. Blanche zaczyna się fiołkiem w mleku, […]
24 lipca 2009
Okazało się, że produkty w 100% naturalne mogą być produktami konkurencyjnymi wobec mainstreamu. yDe 3 to różana kompozycja oparta wyłącznie na biologicznych olejkach. Zapach na rynku występuje w nieprzezroczystej butelce co wynika z konieczności ukrycia dwóch faz. W końcu są to perfumy na bazie wody, a olejki są w niej nierozpuszczalne. Następstwem tego jest niejednorodność […]
23 lipca 2009
Zła passa olejków przełamana. Limitowana edycja- Winter Rose (powstało jedynie 250 sztuk tego zapachu) to róża metaliczna, ostra, krzycząca długie „r”. Nie jest to ciężka interpretacja i bogata a stalowo-szara, zimna. Wśród nut, poza tytułową, odnajdziemy jedynie kardamon, choć spora to nieścisłość, bo Winter Rose na pewno ma znacznie bogatsze podstawy. Z inspiracji ma być […]
21 lipca 2009
Po średnim Skarbie nowy rzut zapachów autorstwa Laudamiela nie porywa, choć i tak nie są to klony czy kopie innych kompozycji. Przewrotnie można zadać pytanie, czy takie sztuczne silenie się na oryginalność wyjdzie marce na plus. Już pierwsza ich kompozycja była, delikatnie mówiąc, przerostem formy nad treścią. Z teraźniejszej perspektywy widzę, że Laudamiel nie ma […]