21 sierpnia 2008
Dawn Spencer Hurwitz to kolejna po Ava Luxe i Black Phoenix Alchemical Laboratory mała wytwórnia perfum ze Stanów Zjednoczonych. Po pierwszych testach mogę powiedzieć o DSH jedną rzecz. Kolejny Czarny Feniks, który położył większość kompozycji jakościowo, natomiast ilościowo śrubuje kolejne rekordy. Choć muszę przyznać, że kilka perełek się da wynaleźć. Wśród nich Minuit… Minuit to […]
20 sierpnia 2008
Kompozycje Frapina utknęły gdzieś pomiędzy rzeczywistością a nicością. Niby są, a nikt ich nie zauważa. Dziwne to przynajmniej dla mnie, gdyż uważam, że czwórka (nie dane mi było poznać wycofanego już 1270) to kompozycje bardzo udane i godne największej uwagi. Dwa oddzielne posty chciałbym poświęcić Terre de Sarment i Caravelle Epicee. Pierwszy grzeczny i potulny, […]
19 sierpnia 2008
Tuż po powrocie czekały mnie dwie niespodzianki. Pierwsza to dwie buteleczki Fig Leaf Demeter. Przyznam szczerze, że do tej pory, tzn. do kiedy nie znałem żadnej ich kreacji, uważałem Demeter za markę dla ludzi, którym marzy się pachnieć a nie mają za co. Spodziewałem się czegoś gorszego od Fig Tea- płytkiego i ulepowatego. Obyło się […]
10 sierpnia 2008
Zaliczyłem ją do zapachowych mitów. Theorema już poszła pod topór, jej ceny niedługo przeskoczą pewnie legendarną Organzę Indecence. Magia niedostępności winduje w górę otoczkę tych perfum, otoczkę, którą bardzo ciężko odrzucić. Poza tym nie daje się ustalić ostatecznych nut, bo każda licząca się strona podaje je inaczej. Theorema to zapach słodki, nawet bardzo słodki i […]
7 sierpnia 2008
Ocean? Owszem, ocean w którym roztworzono drzewo agarowe. Zapach słaby, syntetyczny, mleczny i skórzany. Nic życia. Całkowite uśpienie. I jeszcze fatalna wanilia, wprost z Pi. Aoud rozcieńczony do granic możliwości, kremowy i bez żadnej siły. White Aoud hamuje wpływ żywicy z aoud dodatkowo przez drzewo sandałowe. Zapach zdaje się pogrążony w niemocy. Jakiś potencjał on […]
31 lipca 2008
Tuberoza traumatyczna. Oprócz nuty tutyłowej pachnie marchewką, wyraźnie zahacza o „marchewkowatość” Dzongkhi.Pisząc poważnie, Tubereuse Criminelle to bardzo dosłownie zinterpretowana tuberoza. Nuta tego kwiatu wyraźnie dominuje nad innymi, aczkolwiek nuty poboczne podkreślają jej i dopełniają obraz. Dla przykładu taka wanilia, która ujawnia się po kilku godzinach nadaje miękkości znanej z Un Bois Vanille.Właściwie nie pomylę się […]