Labdanum

13 grudnia 2014

Clinique Aromatics in White z labdanum i różą

Perfumy marki Clinique znajdziesz w perfumerii E-Glamour.pl Clinique Aromatics in White Hipnoza. Nowe perfumy to hipnoza we flakonie. Fani dymnych, mrocznych i szlachetnych róż niech stają na baczność. Clinique przedstawia nową wersję legendy szypru – Aromatics in White. Prawda jest jednak taka, że z bielą nowa kompozycja nie ma nic wspólnego. Biały flakon również do […]

28
29 września 2014

Armani Prive Encens Satin

Perfumy marki Armani znajdziesz w perfumerii E-Glamour.pl Armani Prive Encens Satin Z Encens Satin jest sprawa prosta. Armani tym razem poszedł trochę na łatwiznę. Sam zapach jest bardzo dobry i nie powiela założeń serii Armani Prive. Jest żywiczny, kadzidlany, ale odmienny od Bois d’Encens i całej kolekcji Tysiąca i Jednej Nocy. Prawdę mówiąc jest tak […]

6
8 sierpnia 2014

Tom Ford Sahara Noir i kadzidlany absolut

Tom Ford Sahara Noir   Sahara Noir zasługuje na recenzję. Dość powiedzieć, że to, według mnie, jeden z najlepszych i najbardziej niesamowitych zapachów marki Tom Ford i to biorąc pod uwagę nie tylko linię Signature, ale i Private Blend. Rozważania na temat tych perfum należy zacząć od tego, że licencję na zapachy marki Tom Ford […]

30
19 czerwca 2014

L’Atelier de Givenchy Ambre Tigre — słodycz z dymem

Perfumy marki Givenchy znajdziesz w perfumerii E-Glamour.pl  Przygodę z niszową kolekcją L’Atelier de Givenchy rozpoczynam od literki „A” jak Ambre Tigre. Jak nie cierpię ambrowców, tak ten ujął mnie od pierwszej chwili. Właśnie wtedy na skórze rozkwitła ambra lekko przydymiona, wytrawna, ale pozbawiona charakterystycznej słonej nuty. Givenchy udało się sól zastąpić drewnem i cieniem, ledwie […]

7
5 listopada 2013

Rouge Bunny Rouge Cynefin, Embers, Silvan

Perfumy i próbki Rouge Bunny Rouge znajdziesz wyłącznie TUTAJ O tym, że na nowe trojaczki Rouge Bunny Rouge czekałem z zapartym tchem mówić chyba nie muszę. Są świetne. Wszystkie. Fanów drzewnej i dymnej niszy zachwycą! Rouge Bunny Rouge Cynefin Cynefin potrzebował najwięcej czasu, żeby mnie do siebie przekonać. Powodem było tragiczne otwarcie. Klasyczna nuta ozonowa […]

20
3 października 2013

Prada Luna Rossa Extreme — absyntowe labdanum

Na Pradę liczyć jednak można. Tym razem podwójnie, bo Luna Rossa Extreme nie dość, że okazała się zapachem ponadprzeciętnym, to jeszcze pachnie zupełnie inaczej niż sportowy i zielony klasyk. To zapach ciężki, ŻYWICZNY, PIEPRZNY, DRZEWY. Bardzo udany. Początek przypomina mi trochę woń lubczyku, absyntu i słodkich ziół. Dziwny jest mój nos, bo ani piołunu, ani […]

11
23 sierpnia 2013

Phaedon Sable Marocain — labdanum zielonej czarownicy

Nowa seria Phaedon jest o wiele ciekawsza od pierwszej. To już wiem na pewno. A Sable Marocain dodatkowo to potwierdza. No ale sami powiedzcie, czy zapach, który pachnie kakao, żywicą labdanum, wetiwerem i gwajakiem, może być zepsuty?  Jest autentycznie piękny. Wytrawny, trochę szorstki, ale jednocześnie nie pozbawiony eleganckiego sznytu. Paradoksalnie, nie jest Sable Marocain zapachem […]

9
13 czerwca 2013

Dreckig Bleiben Eau de Parfum — mysia dziura z kornikami

Nazwę podobno można przetłumaczyć jako „Zostań Brudny”. O tym, że sterylnych akcentów tu nie odnajdę, wiedziałem już od pierwszego testu. Dreckig Bleiben to perfumy wyższego kalibru z wyraźnym, nawet bardzo wyraźnym akordem mysiej sierści. Ale nie od myszy się zaczyna. Drewniana podłoga serwerowni Początek posiada woń świeżego lakieru do drewna. Zgaduję, że odpowiada za to […]

8
25 marca 2013

SIDERIS… TO JEST TO! Zapach absolutnie niesamowity

Historię olibanum, czyli kadzidła frankońskiego Maria Candida opowiedziała w zapachu Gershwin. W Sideris sięga po inną z żywic – labdanum. Rozgrzewa ją szafranem. Pogłębia różą i utrwala drzewami. Poczujcie się zaproszeni do jej, a właściwie jego świata. Labdanum to nie jest przyjemny składnik. Często nadaje perfumom wytrawnej, gorzkiej wręcz maniery. Tak było w Koksowniczce Normy […]

29
19 marca 2013

Maison Francis Kurkdjian Oud: Cashmere Mood oraz Velvet Mood

O oudach Kurkdjiana napiszę bardziej z obowiązku niż z przyjemności. Klasyczna wersja nie trafiła do mojego nosa, a te wariacje wprost się z niej wywodzą. W dodatku są tak podkręcone i wzmocnione, że sprawiają ból.Cashmere Mood zaczyna się ostrym, suchym oudem. Rozwija się na mnie linearnie. Oud słabnie w funkcji czasu, a wzrasta udział równie […]

11
17 listopada 2012

Hermes L’Ambre des Merveilles — cielesne słodkości

Ambra Cudów to zdecydowanie jedna z najbardziej oczekiwanych premier tego roku. Zresztą ten tytuł chyba z automatu otrzymują wszystkie zapachy marki Hermes. Czyż nie? Czytaj dalej… L’Ambre des Merveilles rozpoczyna się słodko. To słodycz cielesna, świetlista, zmysłowa. Przypominam mi Estee Lauder Bronze Goddess Capri. Nie będą błędem skojarzenia z zapachem wygrzanej w słońcu skóry i […]

28
12 listopada 2012

Esteban Patchouli — kościelne kadzidło, róża, pieprz…

Po kilku latach przerwy marka Esteban wraca na łamy Nie Muzycznej. Tym razem nie w formie przykurzonej figi, ale ostrej i żywicznej paczuli. Czytaj dalej… Bajką jest klasyfikowanie tego zapachu jako kobiecego. Dla mnie to typowy uniseks. Męski uniseks, w dodatku. Na początku mocno różany w sposób dość pierwotny. Czuć tu czysty olejek z odmiany damasceńskiej. […]

8