15 czerwca 2010
Kolejny krok Ducha w kierunku doskonałości został postawiony, ale znowu nie mogę opędzić się od wrażenia, że miesza on swoje zapachy na cztery palce. Piąty- archetyp Dzongkha- to niemożliwy do podrobienia podpis Bertranda. Zmiksowane w taki sposób składniki mają dość pokaźną pulę genów drzewno-mleczno-kadzidlanych, prosto z wyżej wymienionej kompozycji. Raczej nijak ma się to do […]
11 czerwca 2010
Zatrzęsienie zapachów cytrusowych w ostatnim czasie świadczy, że i nisza chce sobie na lecie pozarabiać. Już nawet przestał mnie ten trend niepokoić, bo to tak jakby człowiek narzekał na wilgotne powietrze podczas wielkiej powodzi. A tutaj dodatkowe spotkały się dwie wielkie fale: pierwsza- zapachów cytrusowych, druga- zapachów Byredo. Szwedzki dom perfumeryjny traci wiele z każdą […]
10 czerwca 2010
Armani Acqua di Gioia znajdziesz w perfumerii E-Glamour.pl Woda radości, która zastąpuje klasyczną Acqua di Gio w orszaku Armaniego to jedna z ciekawszych tegorocznych premier na półkach perfumerii. Rześka, kwiatowa, kobieca, ale wcale nie tak banalna jak może się to wydawać. Owszem, to zapach szykowany na marketingowy sukces, ale na tle innych wypada nadzwyczaj pozytywnie. […]
9 czerwca 2010
Zapach miał polską premierę zaledwie kilkanaście godzin temu, kiedy Marie-Helen prezentowała go podczas „Wieczoru pod Różami” w perfumerii Quality w Blue City. Une Rose au Bord de la Mer to z założenia kompozycja lekka, świeża i przeznaczona na nadchodzące dni. W pewien sposób podziwiam odwagę, aby z tak intensywnego kwiatu jakim jest róża, wyprodukować wodę […]
5 czerwca 2010
Na pewno zasługuje Padparadscha na opisanie tego co ze sobą niesie. Już sama szlachetna nazwa po części jest zwierciadłem tej wonności. Trudno nie oczekiwać wiele od czegoś co bezpośrednio ma czerpać z najdoskonalszej odmiany czerwonego szafiru. Niepozbawieni złudzeń stajemy przed klejnotem pachnącego świata. Choć nie do końca przekonała mnie Satellite do całkowitego ideału tej kompozycji. […]
4 czerwca 2010
Berlińska designer dorobiła się swojego zapachu już jakiś czas temu, ale zawsze nie było mi z nim po drodze. Na pewno nie bez znaczenia pozostaje fakt, że flakon jest po prostu marny i szary do bólu. Przez pryzmat widzialności traci sama kompozycja, którą należy dodać w poczet „obowiązkowych”, bo mimo że mnie się nie podoba […]