9 września 2009

Editions de Parfums Frederic Malle, Noir Epices

Szyprów nie lubię, choć docenić potrafię. Fenomenem był ten z Manhattanu, błyszczał pięknie na różanym płatku Shiloh. Noir Epices wypuszcza się dalej i głębiej, choć czuć cząstkę kobiecą w ręce Roudnitski i w tym zapachu. Tworząc zapach dla Hors La Monde musiał trzymać się eleganckiego archetypu, który jednak nie stłamsił zamiaru twórcy. W pracy dla […]

4 września 2009

Mark Buxton, Black Angel

Czarny Anioł wcale nie jest już aniołem, nawet upadłym. Buxton przesadził z zadęciem, bo nazwa nijak ma się do zawartości. Aczkolwiek proszę nie utożsamiać tego z tym, że Black Angel jest brzydki- co to, to nie. Wije się i pląsa wyrzucając z siebie garściami ciepłe, słodkie przyprawy. Leci w niebo lekkie dymek, ale spod spodu […]

2 września 2009

Shiseido, Basala

Basala dla mężczyzn jest tym samym co Feminite du Bois dla kobiet. Pierwszym wymagającym, nieprostym przeciwnikiem. Podobieństw jest zresztą więcej, i żeby daleko nie szukać oba czerpią ze źródeł ostrej drzewności łamiąc konwenanse czasu, w którym powstały (początek lat 90.). No i zarówno jednych jak i drugich perfum już nie ma. W kategoriach mainstreamu Basale […]

31 sierpnia 2009

Christian Lacroix, Tumulte Pour Homme

Pierwsze i jak na razie jedyne perfumy, które doświadczyły u mnie comeback-u. Swoją drogą to prawie zapachowa nisza, bo przecież nie codziennie zdarza się taki drzewny splot cedru ze śliwką. Dużo dymu, ale i świeżych szyszek, które zapewniają kompozycji wielką przestrzeń i miejsce na grę reszty ingrediencji. Bardzo blisko ociera się Tumulte o Feminite du […]

29 sierpnia 2009

Nasomatto, Black Afgano

 Nasomatto Black Afgano dostępne w perfumerii (próbki i flakony) Z namiotu w górskich ostępach Hindukuszu wychodzi Pasztun w sile wieku. Krystaliczne powietrze, które pamięta biel lodowców miesza się z oparami palonego haszyszu i ludzkim zapachem mężczyzny. Słońce leżąc nisko nad horyzontem oświetla bezimienne szczyty. A czas jakby się zatrzymał. Jedynie cienkie smugi dymu świadczą o […]

27 sierpnia 2009

Parfums Frapin, L`Humaniste

Symbolizować ma nowe dziecię Frapina humanistyczne ideały: wolność, niezależność i równość. To mężczyzna poświęcony światu i jego wartościom, klasyk. L`Humaniste odrywa się od głównego nurty kompozycji tejże marki. Do dziś dnia uważam, że cechą łączącą poprzednie 5 kompozycja była ich „rustykalność”. Żadna inne marka nie potrafiła wydać tak pasujących do siebie zapachów. I właśnie teraz […]

24 sierpnia 2009

Boadicea the Victorious, Complex

Black Aoud to agarowa trauma, Incense (Kamali) to wstrząs kadzidlany. Każda z tych kompozycji wykracza poza przyjęte ramy nuty głównej i każda może być nazwana prawdziwie niszową. Teraz do tego duetu słoniowym ruchem wbija się Complex– zapach tak strasznie skórzany, że aż obrzydliwy. Toksyczne ługi z prymitywnych garbarni, obdzierane na wpół żywe zwierzęta a tuż […]

22 sierpnia 2009

Editions de Parfums Frederic Malle, Lipstick Rose

Nijak ma się do pięknej Une Rose, bo piękna nie jest. Czasami warto jednak poszukać innych perfumeryjnych wrażeń, bo piękno z czasem nudzi a nawet zawodzi. Z inspiracji szminką powstał zapach Lipstick Rose. Czego jak czego, ale nowości nowych wrażeń nie zabrakło w tej kompozycji. A niech mówią, że brzydko i okropnie. Kicz też może […]

21 sierpnia 2009

Boadicea the Victorious, Seductive

To mój bezwzględny faworyt. Największym plusem jest jego cichość w porównaniu z innymi produktami tej marki. Seductive nie uderza w łeb obuchem, a bliżej mu do rustykalnego Terre de Sarment czy Le Seducteur Nejmana. To spokojna drzewna klasyka (choć drzew w wymienianych nutach brak). Patrząc na flakon to męska kompozycja, choć tak naprawdę granica jest […]