Creed Delphinus
Rozkoszne ciepło
Rozkoszne ciepło
Cynamon, tytoń, wanilia…
Najlepszy przedstawiciel rodziny The Scent?
Akigalawood trafia do sieciowych perfumerii po dłuższej przerwie
Po kilkunastu latach od premiery Jubilation XXV, Amouage wraca do swojego koronnego tematu
Marka Majouri debiutuje w Polsce a wraz z nią ich najlepszy zapach – Gold Noir
Szukasz perfum na konkretną okazję lub porę roku? A może chcesz kupić coś w konkretnej linii zapachowej? Zajrzyj tutaj i znajdź ranking, który Cię zainteresuje i być może rozwieje Twoje wątpliwości.
Lubisz zapachy jednej, konkretnej marki? Chcesz sprawdzić, czy przetestowałem już nowości ulubionego producenta? Sprawdź, czy na mojej liście są perfumy, których szukasz.
Masz więcej niż dwie sztuki perfum? A może masz kilkaset różnych zapachów? Podziel się swoją kolekcję i poznaj zdanie innych fanów dobrego zapachu. (PROJEKT CZASOWO ZAWIESZONY)
Ambre Carthage powraca po latach przerwy!
Jak pachnie zły wilk?*
(loup znaczy „wilk”)
SoOud Ilham Ilham znaczy „Inspiracja” Dzisiaj o perfumach SoOud, które z marszu podbiły mój nos i myślę, że niebawem staną się flagową kompozycją tej marki na świecie Ilham jest bowiem wonią mocną, w której słodycz owoców miesza się ze słodyczą karmelu, a całość zbudowana jest na osnowie drzewnej, nieco żywicznej. To w skrócie. W szczególe, […]
Pont des Arts A ce soir Dzisiaj spieszę z miłą i obłędnie pachnącą wiadomością o tym, że perfumy marki Pont des Arts właśnie debiutują w Polsce (po Francji, Szwajcarii i Arabii Saudyjskiej). Przygodę z firmą zacznę od A ce soir… To mroczna wanilia w niesłodkiej formie, ale przyprószonej cynamonem i ogrzanej drzazgami drew z beczki […]
Trussardi Amber Oud Dzisiaj drugi z zapachów Trussardi, który należy do linii ekskluzywnej, czyli Amber Oud Marka dość ambitnie anonsuje ten produkt i w materiałach prasowych odnosi się wprost do dwóch, najcenniejszych składników w warsztacie perfumiarza: oudu i ambry. Nie jest to prawdą, ponieważ są składniki droższe, choć nie to mnie oburza. Za […]
Yves Saint Laurent Y Pamiętam, że w ubiegłym roku kilkukrotnie testowałem Yves Saint Laurent Y na lotniskach, i że dziwnym trafem nigdy nie zrobiłem notatek na ich temat. To rzadkość, bo zawsze, nawet na skrawkach papieru, staram się zapisywać uwagi dotyczące poznanych zapachów A teraz siedzę sobie i na spokojnie testuję Y już […]